Są różne czerwone wina. Lepsze, gorsze… ale są też wina wyjątkowe. Do takich win, należy bez wątpienia Malvasia Nera. Czerwone wytrawne wino, ze szczepu winogron, który wszystkim kojarzy się białą odmianą winorośli. Tak, to nie żadna pomyłka.
Garść podstaw i ciekawostek o czerwonej Malvasii, którą pili już starożytni Grecy
Malvasia Nera, to czerwona odmiana winorośli, należąca do bardzo szerokiej „rodziny” Malvasii, która obejmuje zarówno szczepy białe, jak i czerwone. Wbrew nazwie, Malvasia Nera nie jest jednym, jednolitym szczepem, lecz grupą lokalnych biotypów.


Najważniejsze odmiany lokalne
• Malvasia Nera di Brindisi
• Malvasia Nera di Lecce
• (rzadziej) Malvasia Nera Lunga (chyba najlepsza)
Najsilniej związana jest z Apulią (południe Włoch), choć spotyka się ją również w:
• Basilicacie
• Kalabrii
• sporadycznie na Sycylii… ciekawostką jest kilkaset hektarów upraw na północy Włoch, czyli w Piemoncie. Pomyślelibyście – za zimno dla tego szczepu? Nic bardziej mylnego. Piemonckie grona są doskonałe.
Warunki uprawy i styl winorośli
• 🌞 Klimat: typowo śródziemnomorski – dużo słońca, gorące lata
• 🌱 Plenność: wysoka, wymaga kontroli plonów
• 🍇 Skórka: cienka do średniej
• 🧬 Kwasowość: raczej niska, czyli dokładnie taka jak lubimy:)
• 🛢 Garbniki: miękkie, łagodne
Z tego powodu Malvasia Nera:
• rzadko bywa bardzo taniczna,
• szybko daje wina przyjemne w młodym wieku,
• świetnie sprawdza się w kupażach.
Czyż nie jest idealna? No właśnie… kiedy jej spróbowałem po raz pierwszy, to była miłość od pierwszego wejrzenia (łyka:). Nie mówcie mojej żonie:)
Jak smakuje i jak pachnie?
Aromaty i smak
Typowe nuty:
• 🍒 dojrzała wiśnia
• 🍓 truskawka i malina, ale mniej… zdecydowanie
• 🌸 fiołki, suszone kwiaty
• 🌿 czasem nuty ziołowe lub korzenne, dla mnie dość rzadko
• 🍫 przy dojrzewaniu w beczce: kakao, wanilia. Tak potwierdzam że to prawda. Choć te nuty są gdzieś z tyłu, jakby w tle, nie dominują.
Jak można określić styl tego wina? Chyba tylko jednym słowem… jest ono po prostu śródziemnomorskie. Bez dwóch zdań.
Ciekawostki, które warto znać
1. Greckie korzenie nazwy
Nazwa „Malvasia” pochodzi od greckiego portu Monemvasia. A szczep ten był uprawiany już przez starożytnych Greków! To naprawdę kawał historii. Tysiące lat i świadomość, że piję to, co starożytni Grecy. To bezcenne uczucie.
2. Wino dla podróżników, nie kolekcjonerów
Malvasia Nera, to szczep stworzony raczej do picia „tu i teraz” – idealny do lokalnej kuchni, długich kolacji i letnich wieczorów.
3. Często niedoceniana
W cieniu Primitivo i Negroamaro, Malvasia Nera pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych szczepów południowych Włoch. Według mnie to wielki błąd.
4. Świetna do kuchni regionalnej
Pasuje do:
• orecchiette z sosem pomidorowym
• grillowanych warzyw
• jagnięciny
• pizzy i dań street foodowych
Ale dziś wypijemy je w towarzystwie dań Lombardzkich i naprawdę konkretnych. Ossobuco i Risotto alla Milanese. Do tego glazurowane marchewki, bo warzywa są ważne:)


Malvasia Nera dla mnie?
Jest winem wyjątkowym. Szukałem jej przez 4 lata, w różnych zakątkach Włoch. Również w Apulii. Niestety, mimo że znaleźliśmy inne doskonałe wina, nie znalazłem tego jednego. Dziś mogę się pochwalić, że mam w swojej piwniczce aż 4 butelki tego zacnego trunku (zdecydowanie za mało!)
Żona właśnie nakłada Ossobuco, więc ja musze odkorkować naszą Nerę, żeby złapała trochę oddechu, zanim jej skosztujemy.


O tak… doskonały aromat. Nie za ciężkie, choć dość solidnie zbudowane. Wyraźnie przebijają się nuty moich ulubionych wiśni. Choć to, co czujecie pijąc wino, często zależy od waszego podniebienia. Jednak wiśnia to wiśnia:) Czuć ją i już! Dla mnie bomba.
To wino stawiam na równi ze świetnym, wręcz wybitnym Chianti Classico, i chorwackim Dingacem, z jego nutką gorzkiej czekolady. Te wina to właśnie mój Bermudzki Trójkąt, w którym chętnie bym się zagubił… nawet na dłużej:)
Malvasia, Dingac, Chianti Classico wina idealne!
Salute…



