Hotel Playa Suite w Fano. Tak powinien wyglądać odpoczynek podczas podróży przez Włochy. I to za każdym razem😉!
Są takie miejsca, które znajdujemy trochę przypadkiem. Rezerwujemy je na jedną noc, traktujemy jako przystanek w drodze i nie oczekujemy niczego szczególnego. A potem okazuje się, że to właśnie one zostają w pamięci najdłużej.
Tak było z Hotelem Playa Suite w Fano.
Po całym dniu podróży włoskim wybrzeżem Adriatyku szukaliśmy po prostu komfortowego hotelu nad morzem. Miejsca, gdzie można odpocząć, dobrze zjeść i rano ruszyć dalej. Już po kilku minutach od zameldowania wiedzieliśmy jednak, że trafiliśmy znacznie lepiej, niż zakładaliśmy.
Hotel nie jest ogromnym resortem. Wręcz przeciwnie. Kameralny obiekt liczy zaledwie 22 pokoje, dzięki czemu od pierwszej chwili można poczuć bardziej osobistą atmosferę niż w dużych hotelowych kompleksach. To coś, co coraz trudniej znaleźć podczas wakacyjnych podróży po Europie.


Hotel wygląda niezwykle ciekawie zarówno za dnia jak i późnym wieczorem. Ma on bardzo nietypową bryłę budynku…
Pierwsze dobre wrażenie zrobiła na nas recepcja. Miła, uśmiechnięta obsługa i bezproblemowa komunikacja po angielsku. Wszystkie informacje dotyczące hotelu, plaży czy parkingu otrzymaliśmy od razu i bez pośpiechu. Niby drobiazg, ale właśnie takie rzeczy często decydują o tym, jak zapamiętujemy dane miejsce. Pani z recepcji była super dokładna w przekazywaniu nam szczegółów dotyczących zarówno zameldowania, jak i samego hotelu i jego zalet.
Nasz pokój okazał się przestronny, jasny i bardzo zadbany. Szczególnie spodobały nam się dwa duże balkony, z których rozciągał się widok na Adriatyk. Wieczorem siedzieliśmy tam z kieliszkiem dobrze schłodzonego włoskiego wina, obserwując lekko falujące morze. Trudno wymyślić lepsze zakończenie dnia spędzonego za kierownicą. Meble w naszym pokoju były nowoczesne i gustowne. Trochę jakbym się cofnął do lat 50-siątych, może 60-siątych ubiegłego wieku. Jest to swego rodzaju minimalistyczne wzornictwo. Eleganckie lecz jednocześnie proste. Łóżko jest bardzo duże i bardzo wygodne. Tak więc miejsca było dużo, a przestrzeń zaprojektowana była jako funkcjonalna i komfortowa. Po prostu dobrze się tam czuliśmy.









Łazienka zasługuje na osobne wyróżnienie…
Duża, nowoczesna i perfekcyjnie utrzymana w czystości. Prysznic był jednym z najwygodniejszych, jakie spotkaliśmy podczas naszych włoskich wyjazdów. Umiejscowiony jakby w rogu pomieszczenia, był bardzo przestronny. Czasami właśnie takie detale pokazują różnicę między przeciętnym hotelem a miejscem, które rzeczywiście dba o komfort gości. Bo co nam po małej kabince w której człowiek nie może się nawet obrócić? Tu możecie pokusić się nawet o wspólny prysznic. Dwie osoby zmieszczą się spokojnie. I nie będzie ciasno.



Playa Suite znajduje się dosłownie kilka kroków od plaży. To jedna z największych zalet tego miejsca. Szeroki pas jasnego, niemal pudrowego piasku robi bardzo dobre wrażenie już od pierwszego spaceru. Na początku lipca morze było wyjątkowo ciepłe, a woda przejrzysta i spokojna. Hotel zapewnia gościom leżaki, parasol oraz ręczniki plażowe, dzięki czemu po zameldowaniu, można od razu zejść nad wodę i po prostu odpocząć. Obowiązkiem w takim miejscu, jest wypicie zimniutkiego Aperol Spritz’a, oczywiście na plaży. W tutejszym hotelowym barze to wydatek zaledwie 6 euro. W gorący letni dzień – bezapelacyjnie polecamy.





Przy hotelu znajduje się również niewielki basen. Nie jest to ogromna strefa wellness, ale w zupełności wystarcza, aby schłodzić się po upalnym dniu lub spędzić spokojne popołudnie z książką. Są tu leżaki i parasole, choć w niewielkiej ilości, w porównaniu do tego co znajdziemy na plaży. Jednak jeśli ktoś woli basen, to nic nie stoi na przeszkodzie odpocząć właśnie nad nim.


Jednym z najmocniejszych punktów Playa Suite okazała się restauracja
Włoskie wybrzeże przyzwyczaja do dobrego jedzenia, dlatego poprzeczka od początku była ustawiona wysoko. Tym bardziej cieszy fakt, że hotelowa kuchnia nie zawiodła.
Zamówione przeze mnie spaghetti alle vongole było dokładnie takie, jakie powinno być. Świeże, lekkie i bardzo dobrze zbalansowane. Jednak prawdziwą gwiazdą wieczoru okazało się danie mojej żony — cacio e pepe z czerwonymi krewetkami i pudrem z bergamotki.


Połączenie delikatnej słodyczy surowych czerwonych krewetek z cytrusowym aromatem bergamotki tworzyło kompozycję, dla której naprawdę warto tu przyjechać nawet bez noclegu. To było jedno z tych dań, które zostają w pamięci jeszcze długo po powrocie do domu. Zapewne spróbujemy to danie odtworzyć w domu, choć nie będzie łatwo.
Na duże uznanie zasługuje również obsługa restauracji. Profesjonalna, ale jednocześnie naturalna i niewymuszona. Widać było, że cały zespół działa sprawnie, a gość jest tutaj traktowany z prawdziwą uwagą.
Wieczorem odwiedziliśmy także beach bar położony tuż przy plaży. Jak wspomniałem wyżej dwa Aperol Spritz kosztowały 12 euro, co jak na hotelowe standardy nad włoskim morzem można uznać za bardzo uczciwą cenę. Co ważniejsze — były przygotowane dokładnie tak, jak powinny. Bez przesadnej ilości likieru i bez niepotrzebnego dosładzania. Lekkie i orzeźwiające. Brawa dla Pani z baru, która najwyraźniej wie co robi, mieszając składniki tego chyba najpopularniejszego włoskiego drinka.
Śniadanie rzecz ważna…
Śniadanie to naprawdę istotna sprawa. Szczególnie kiedy masz jechać, przez wiele godzin, po autostradach Włoch i Austrii. W tym hotelu śniadanie jest proste i skromne. Tak… nie ma tu ogromnego wyboru produktów. Jednak te, które są, to absolutnie najwyższa jakość i niebiański smak. Mini pizza z wędliną i jajecznicą oraz pomidorkami, to część słona śniadania. Do tego wyborna kawa – i tu uwaga – niby z ekspresu, ale była naprawdę super dobra. Czuć było moc kawy i naprawdę dawała niezłego kopa. Oczywiście dopiero po 3 filiżance. W trasie zawsze wypijam trzy kawy, zanim ruszymy w dalszą trasę.
Druga część śniadania to coś słodkiego. To zapewnia energię na naprawdę długo, podczas monotonnej jazdy. Już rozumiem dlaczego Włosi jedzą słodkie śniadania. Nasz wybór padł na rogaliki Croissant, w dwóch odmianach. Zwykłej oraz z pełnoziarnistej z mąki Integrale. Obydwa były jeszcze ciepłe, mięciutkie i jednocześnie chrupiące. Do rogalików nabraliśmy kremu waniliowego, oraz dżemu a właściwie lejącej konfitury z pomarańczy. Było pysznie i energetycznie.
Niby proste rzeczy, bardzo podstawowe. Jednak to śniadanie smakowało nam wyjątkowo. Może to zasługa kuchni? Może miejsca? A może po prostu potrzebowaliśmy zjeść coś dobrego i popić to wyjątkową włoską kawą?





Parking z widokiem? Tutaj – tak…
Dla podróżujących samochodem, a szczególnie samochodem elektrycznym, wypakowanym po brzegi, istotna będzie również kwestia bezpiecznego parkingu. Hotel dysponuje prywatnym parkingiem zabezpieczonym szlabanem, a nasze auto przez cały pobyt pozostawało praktycznie na „wyciągnięcie wzroku” z balkonu. To jeden z tych elementów, które podczas podróży po Europie po prostu dają spokój i komfort. No i mieliśmy z parkingu widok wprost na morze i plażę. Taki parking to rzadkość. Gdyby nasza Tesla umiała mówić, zapewne byłaby wdzięczna za takie miejsce parkingowe.


Po zaledwie jednej nocy trudno udawać, że poznaliśmy każdy aspekt funkcjonowania hotelu. Wystarczająco długo jednak obserwowaliśmy personel, poziom obsługi, restaurację i codzienne funkcjonowanie obiektu, aby wyrobić sobie opinię.
A ta jest bardzo dobra.
Playa Suite nie próbuje być największym ani najbardziej luksusowym hotelem na wybrzeżu Adriatyku. Zamiast tego oferuje coś znacznie cenniejszego — spokój, świetną lokalizację, bardzo dobrą kuchnię i ludzi, którzy autentycznie dbają o swoich gości.
Jeżeli planujecie podróż przez region Marche, odwiedzacie Fano lub po prostu szukacie miejsca na odpoczynek, podczas włoskiej trasy samochodowej, ten hotel zdecydowanie warto wpisać na swoją listę.
My z pewnością jeszcze tu wrócimy😉!
Ocena EuroEVTrips: ⭐⭐⭐⭐⭐ 9,5/10
Największe plusy:
- bezpośrednio przy plaży,
- świetna restauracja,
- bardzo miła obsługa,
- duże i komfortowe pokoje,
- prywatny parking,
- kameralna atmosfera.
- mały minusik – nie za bardzo było gdzie wyprowadzać Leona😉…
Lokalizacja: Fano, Marche, Włochy
Hotel: Playa Suite
Strona hotelu: Playa Suite Hotel Fano



